Początek roku jest momentem kiedy spowalniamy i odpoczywamy. Jest to czas, w którym nasz organizm zwalnia gdyż jest wyczerpany przedświątecznym pędem, domykaniem roku w pracy, nadmiarem pośpiechu, zakupów. Następnie były święta, które z teorii powinny być czasem, kiedy odpoczywamy, fizycznie i psychicznie, a jednak bardzo często wypadamy z rytmu snu, posiłków.
Dlatego styczeń wprowadza Nas w czas naturalnego spowolnienia i należy pozwolić sobie na to, gdyż wszystko zwalnia i my też powinniśmy pozwolić sobie na to, żeby zima była zimą. Jest to czas stagnacji, odpoczynku, regeneracji.

